Docieplenie nad schodami
W miejscu w którym staną już niedługo schody jest zbyt duża wysokość abym sam wykonał docieplenie dachu. Zrobili to za mnie „fachowcy”. Rozstawili rusztowanie i w 4 dni dokończyli docieplenie, przykleili folię i ułożyli regipsy pod malowanie. Jutro czyli w 5 dzień mają korytarz przy tych przyszłych schodach pomalować. Generalnie nie było źle ale trzeba „fachowców” pilnować lub robić samemu bo sobie człowiek zawsze zrobi jak najlepiej. Pierwsze to zbyt mocno poupychali kawałki wełny między krokwiami zamiast wykorzystać jeden taki na wymiar i nie wciskać go za bardzo. Zresztą tu nie ma co wpychać bo krokwie to 18cm a wełna 15cm czyli przerwa na wentylacje pozostaje. A to co upchane nie wyglądało dobrze
Sam to poprawiłem z rusztowania, gdy ich nie było i zasznurowałem bo oni tego nie zrobili. Druga poprawka to wieszaki odwrotnie założone co widać na fotce. Sprężynujące fragmenty wieszaka które mają go stabilizować wygięte były na zewnątrz – kazałem im poprawić i teraz jest dobrze.
Przejścia wieszaków obrotowych przez wełnę zostały dodatkowo przykryte warstwą wełny aby nie było „dziur”. Niestety nie zrobiłem jeszcze fotki jak to wygląda.
A poniżej folia i regipsy:
Komentarze